Jak najbliżej klienta. Czyli 3 trendy e-commerce, których nie możesz przegapić

audience-868074_1920Nie ma się co oszukiwać –  sztuczna inteligencja zagra pierwsze skrzypce w rozwoju e-commerce. Już teraz kierunek ten wpływa na takie dziedziny handlu internetowego jak: marketing, sprzedaż czy polityka cenowa. Ale jest jeszcze coś- wygrywa ten, kto znajdzie się bliżej klienta.

Personalizacja i predictive retail

Istota personalizacji podkreślana jest przez prasę e-commercową na każdym kroku. I słusznie. Klienci nie tylko oczekują dedykowanych im komunikatów, ale wręcz odrzucają treści, które takie nie są. Dlatego cały czas rośnie zapotrzebowanie na programy wspomagające i automatyzujące ten proces. Takie, które pozwolą zaprojektować niepowtarzalne, unikatowe doświadczenie zakupowe na podstawie zachowań klienta na stronie sklepu albo wcześniejszej historii zakupowej. Tego typu rozwiązania, nie tylko analizują dane na temat klienta, ale również na bieżąco się uczą, zwiększając swoje zastosowanie. Są to na przykład:

  • Programy marketing automation. Umożliwiają wprowadzanie reguł, które wywołują odpowiednią reakcję na określone zachowanie klienta. Przykładami takich działań jest automatyczna wysyłka spersonalizowanego maila po porzuceniu koszyka zakupowego albo wyświetlenie okienka pop-up przed opuszczeniem strony (np. SalesManago).
  • Systemy inteligentnych rekomendacji. Pozwalają na wyświetlanie użytkownikom produktów, które mogą go zainteresować. Narzędzie samo uczy się zachowań klientów i z czasem staje się coraz bardziej precyzyjne stając się swego rodzaju asystentem sklepowym (np. QuarticON).

Zbieranie i przetwarzanie danych historycznych na temat klientów, produktów oraz danych biznesowych już teraz pozwala sklepom na opracowanie dużo skuteczniejszej strategii biznesowej, łącząc dane związane z procesami, sprzedażą, zachowaniem klienta. Przykład narzędzia analizującego sytuację na rynku:

  • Narzędzie do monitoringu cen. Pozwala na śledzenie cen konkurencji na stronach internetowych, porównywarkach oraz portalach aukcyjnych. Dzięki temu ułatwia optymalizację polityki cenowej oraz wyłapywanie szans rynkowych na podniesienie ceny lub zwiększenie sprzedaży (np. Szpiegomat.pl).

Dzięki tzw. predictive retail, sprzedawcy mogą przewidzieć zapotrzebowanie, optymalizować ceny oraz identyfikować klienta i docierać do klienta poprzez różne kanały (omnichannel). Czyli podnoszą lojalność klienta względem marki, a w konsekwencji wspomagają sprzedaż.

Model wertykalny

Jeszcze do niedawna granica pomiędzy producentami a sprzedawcami działającymi w sieci była czytelna. Jednak konsumenci mają obecnie dostęp do większej ilości informacji niż kiedyś- mogą porównywać ceny, opinie, a także swobodnie wyrażać swoje zdanie o marce w sieci.

Na tę potrzebę odpowiadają tak zwane digitally native vertical brands (DVNB), czyli o marki działające w tzw. modelu pionowym, specjalizujące się w danej kategorii produktowej. Skupiają się one przede wszystkim na działaniu w sieci, wykluczając przy tym najczęściej podmioty pośredniczące. Taki model biznesowy ma wiele atutów. Zwykle DVNB są mistrzami w angażowaniu klienta, przez co ich głos na rynku e-commerce jest bardziej donośny. Co więcej, dzięki posiadaniu większej kontroli nad produktem, są w stanie lepiej obsługiwać klienta poprzez lepszą znajomość oferty, wyeksponowanie cech wyróżniających konkretne produkty i tym samym lepsze zaprojektowanie doświadczenia zakupowego. Przykładamy takich marek są Bonobos, Dollar Shave Club oraz Warby Parker.

Wiele wskazuje na to, że biznes internetowy coraz częściej będzie zmierzał w kierunku takiego wyspecjalizowanego modelu wertykalnego, aniżeli horyzontalnego (sklepy sprzedające praktycznie wszystko, jak np. Amazon). Trudno jest bowiem konkurować z gigantami e-commerce, którzy latami wypracowywali swobie swoją pozycję i przebić ich ceny. Warto jednak zaznaczyć, że warunkiem sukcesu tego modelu są dwa czynniki: rynek, do którego adresowane są produkty jest wystarczająco duży oraz jest na tyle skomplikowany, że sklepy działające w modelu horyzontalnym mają do tego utrudniony dostęp.

Metamorfoza interfejsu

Rosnąca popularność komunikatorów oraz spore postępy w rozwoju sztucznej inteligencji przyczyniły się do powstania nowych, dużo skuteczniejszych narzędzi służących do komunikacji z klientem. Nie bez powodu słyszymy o tzw. conversational commerce, czyli e-commerce wykorzystującym język naturalny w postaci czatów albo wiadomości głosowych. To jednak tylko skromny wycinek znacznie większego obrazu konsumentów, których życie przenikają nowe technologie takie jak: beacony, czujniki oraz gadżety biometryczne.

Przykładami takich narzędzi są:

Chatboty- łączą w sobie nauczanie maszynowe i przetwarzanie języka naturalnego w czasie rzeczywistym, zapewniając profesjonalną obsługę klienta, wsparcie sprzedażowe oraz niezbędne powiązane funkcje. Zintegrowane z komunikatorami, pozwalają na wygodniejszą komunikację.

Wirtualni asystenci – głosowe wydawanie poleceń stało się popularne między innymi po wprowadzeniu Siri (Apple), Alexy (Amazon) czy Cortany (Microsoft). Tym bardziej, że umożliwiają jednoczesne wykonywanie innych czynności.

Podane wyżej narzędzia zdają się jednak być dopiero początkiem rewolucji. Tak naprawdę już teraz testuje się technologie, które pozwolą użytkownikom sieci komunikować nie tylko za pomocą tekstu i wiadomości głosowych, ale również rozszerzonej rzeczywistości (AR), wirtualnej rzeczywistości (VR), a nawet biometrii.

Każdy w powyższych trendów zdaje się nieść jedną wiadomość- znaleźć się jak najbliżej klienta i wręczyć mu jak najprzyjemniejsze doświadczenie zakupowe. Punkty styku mają być spersonalizowane, wynikać z kontekstu i być zintegrowane z codziennym życiem. Przykładowo, nowa firma Elona Muska, Neuralink, pracuje nad stworzeniem interfejsu, który umożliwiałby komunikację komputera z ludzkim mózgiem. Przygotujmy się więc na to, że w biznesie online możliwe jest już wszystko.

Artykuł został przygotowany na bloga i-Systems w ramach cyklu Wzorowy Sklep.

 

Czytaj więcej

Jak konkurować w sieci mając niewielki budżet?

shoes-107401_1920Bycie konkurencyjnym w sieci to niełatwe zadanie. Jest dużo czynników wpływających na dynamicznie zmieniającą się sytuację w sieci, a konkurencja nie śpi. Jak w takiej sytuacji zwiększać wielkość sprzedaży przy niewielkim budżecie?

1. Obniż koszty pozyskiwania nowych klientów

Skup się na wyeliminowaniu barier, które mogą spowodować rezygnację z zakupu w Twoim sklepie na rzecz konkurencji.

Aby efektywnie wykorzystać środki na widoczność sklepu w sieci, postaw na targetowane reklamy. Dodatkowo, zastosuj predykcyjne retargetowanie behawioralne, pozwalające na stworzenie profilu użytkownika na podstawie zachowań osób odwiedzających stronę sklepu, a następnie zastosowanie reklamy do wszystkich użytkowników o tym samym profilu.

Popracuj też nad problemem porzuconych koszyków. Regularnie powtarzające się miejsca, w których konsument przerywa płatności mogą świadczyć o nieprawidłowym zaprojektowaniu procesu zakupowego. Zadbaj o to, żeby był on maksymalnie prosty i transparentny, wprowadź wybór metod płatności, nie ukrywaj kosztów. Zaoferuj pomoc w przypadku, gdy klient będzie chciał porzucić koszyk (okienko pop-up, wysyłka maila z propozycją pomocy). Wykorzystaj do tego narzędzia do automatyzacji marketingu np. SalesManago.

2. Inteligentnie zwiększaj wartość koszyka zakupowego

Świetną metodą na zwiększenie koszyka zakupowego jest stosowanie podpowiedzi zakupu produktów podobnych. O ile takie działanie jest spersonalizowane, jest bardzo skuteczne i może się okazać bardzo trafną strategią sprzedażową.

Klient zostaje poinformowany o produktach, które mogą go zainteresować, a sklep poprzez stosowanie tzw. cross-sellingu oraz up-sellingu ma szansę na zwiększenie konwersji oraz na sprzedaż towarów wysokomarżowych. Poprzez cross-selling sklep może zaoferować produkt komplementarny (np. etui do smartfona), a poprzez up-selling nieco droższy produkt o wyższej jakości (np. głośnik o lepszej jakości dźwięku w sklepie muzycznym).

Spersonalizowane oferty mogą przyczynić się do zwiększenia lojalności klientów, dlatego że pokazują znajomość potrzeb, a to sprzyja nawiązaniu dłuższej relacji z klientem. Aby ułatwić sobie to zadanie, zastosuj samouczący się system inteligentnych rekomendacji, np. Quartic.

3. Szukaj szans rynkowych obserwując dynamiczny rynek

Sposobów na wyróżnienie się w sieci jest wiele- atrakcyjna cena, wysoka dostępność, niskie koszty wysyłki. Takie okazje na bycie liderem w którejś z tych kategorii dla danego produktu znikają równie szybko, jak się pojawiają. Dlatego sprzedawcom, którzy oferują dużą ilość produktów, trudno jest samodzielnie określić, na jakiej pozycji w rankingu aktualnie się znajdują.

Wykryć i wykorzystać takie szanse pozwalają narzędzia do monitoringu cen (np. Szpiegomat). Analiza cen i innych parametrów może przykładowo wskazać przyczynę problemów ze sprzedażą niektórych produktów (np. ich ceny są wyższe niż u konkurencji albo konkurencja oferuje dużo lepsze warunki dostawy). Może też wpłynąć na wybór sprzedawanych produktów i pozwolić uniknąć sprzedaży takiego asortymentu, który nie generuje wystarczająco dużych zysków, z uwagi na niskie marże.

4. Spraw, by obsługa klienta stała się Twoją wizytówką

Podobnie jak w sklepie stacjonarnym, obsługa sklepu w sieci jest jego wizytówką i wpływa na decyzję o zakupie lub ponownej wizycie. Może sprawić, że Twój sklep wyróżni się na tle konkurencji albo całkowicie przepadnie.

Wykorzystaj tę szansę.

To, co może zwiększyć konwersję w Twoim sklepie i nadać mu przyjazny charakter to szybka reakcja na zapytania klientów. Spraw, by kontakt z obsługą był prosty, np. poprzez live chaty, chat boty w social media czy sekcję FAQ. Pomoże Ci również dobrze zaprojektowany CRM zintegrowany z pozostałymi narzędziami firmy.

5. Postaw na relacje z dotychczasowymi klientami

Budowanie relacji z obecnymi klientami jest dużo tańszą metodą niż pozyskiwanie nowych leadów. Wzmacnia pozycję sklepu na tle konkurencji i obniża koszty marketingowe. Powracający na stronę sklepu klient chętniej dokona w nim zakupów aniżeli odwiedzający sklep po raz pierwszy. Jest też wysoce prawdopodobne, że zostawi w nim więcej pieniędzy, czyli przyniesie e-sklepowi większe zyski.

Przeanalizuj dane sklepu i spróbuj znaleźć zależność między powracającymi klientami. Zwróć uwagę na określone kategorie produktowe, ceny, promocje, z których skorzystały powracające osoby. Pozwoli Ci to dostrzec, co tak naprawdę przyciąga ich do Twojego sklepu, a następnie opracować właściwą strategię.

Istnieją klienci, którzy nie kupią produktu bez uprzedniego przejrzenia pozytywnych opinii na temat sklepu. Storytelling oraz case studies związane z produktami, które sprzedajesz to doskonała metoda na wzmocnienie więzi z obecnym klientem, a także pozyskanie kolejnych leadów. Ponadto, zadbaj o jak najlepsze doświadczenie zakupowe klienta, istotny będzie wygląd strony sklepu i nawigowanie po niej, czas ładowania, responsywność na urządzeniach mobilnych, koszty wysyłki, dostępne formy płatności, sposób komunikacji z klientem.

Istnieje coraz więcej narzędzi pozwalających na wykonywanie działań, dzięki którym sklep może obniżyć koszty i wyróżnić się na tle konkurencji. Dlatego wcale nie musisz posiadać dużego budżetu, aby zarządzać sklepem w sposób inteligentny i konkurować nawet z największymi graczami.

Czytaj więcej

Marka własna – jak ją pozycjonować?

kingfisher-2363879_1920Wprowadzenie marki własnej do asortymentu cieszy się coraz większym zainteresowaniem wśród sklepów internetowych i sieci handlowych. Taką taktykę stosują m.in. Zalando czy Amazon. A jednak marka własna dzisiejszych czasów już nie jest taka jak 20 lat temu. Co się zmieniło i jak nią można zarządzać?

Marka własna kiedyś i dziś

Sięgając jeszcze do historii sieci dyskontowych lat 90., produkty marki własnej zostały stworzone po to, by spełniać potrzeby konsumentów o mniej  zasobnym portfelu. Taka sytuacja nie zawsze była korzystna dla producentów, bo oznaczała  konkurowanie ceną. Producent stosując strategię niskiej ceny straciłby sporo na marży, a rezygnując ze współpracy z dystrybutorem – skazywałby swoją markę na mniejszą penetrację rynku. Zdarzało się również, ceny produktów markowych z najniższej półki cenowej były sztucznie podwyższane, tak, aby produkty marek własnych pozostały liderem cenowym w danym czasie.

Tymczasem zmiana sposobu robienia zakupów przez konsumentów przełożyła się na dalszy kierunek rozwoju marek własnych. Okazało się, że niska cena nie ma już tak kluczowego znaczenia dla przeciętnego konsumenta. Coraz bardziej świadomy klient zaczął stawiać na jakość. Co więcej, wzrosła ilość wymaganych badań, jakimi musi wykazać się zakład, który chce produkować marki własne dla sieci handlowych.

Marki ewoluowały, podążając za konsumentem i zaczęły konkurować nie tyle za pomocą ceny produktu, a relacji jakości do niej. Dzisiaj dla wielu kupujących jest to właśnie najbardziej istotny czynnik decydujący o zakupie towaru.

Korzyści i zagrożenia dla sprzedawcy

Sprzedawcom marki własne przynoszą wiele korzyści. Przede wszystkim mogą oni w pełni decydować o cenach i marżach sprzedawanych produktów. Sprzedaż produktów marki własnej gwarantuje im większe zyski, którymi nie trzeba dzielić się z producentem i dystrybutorami. Co więcej, sprzedawca uzyskuje pełną kontrolę nad nakładami finansowymi przeznaczonymi na marketing czy proces produkcyjny. Sprzedawcom jest też w takiej sytuacji łatwiej reagować na wszelkie zmiany sytuacji na rynku. Dodatkowo, wprowadzenie marki własnej daje przewagę konkurencyjną na tle innych sklepów.

Trzeba jednak przyznać, że sprzedaż marek własnych niesie ze sobą również pewne ryzyko. Sprzedawca w takiej sytuacji musi zainwestować w zespół, który będzie za taką markę odpowiedzialny, zarówno pod kątem kategorii produktowej, zamówień, monitorowanie jakości, jak i marketingu. Natomiast jakikolwiek problem jakościowy może też podważyć wizerunek sprzedawcy.

Marketing marki własnej

Marki własne nie przestają ewoluować. Poszukują własnej drogi promocji, a ich wizerunek już nie zawsze nawiązuje do brandingu markowych odpowiedników. Świetnym przykładem na to, że marka własna nie musi być kojarzona z gorszą jakością jest linia kosmetyków Sephora. Jej elegancko zapakowane kosmetyki postrzegane są bardzo dobrze przez konsumentki, pomimo tego, że nie zawsze są najtańsze. Sukces odniosły również marki własne takich sklepów jak Lidl, Rossman czy Zalando.

Sprzedawcy nie muszą już pozycjonować swoich marek na najtańsze, jednakże muszą odnaleźć swoje miejsce na rynku. Ci działający w internecie, mogą uzyskać pełen obraz otoczenia rynkowego korzystając z narzędzi do monitorowania wzmianek o wybranym produkcie oraz do monitorowania cen. Pomimo tego, że narzędzia z kategorii monitoringu cen wykorzystywane są zazwyczaj do ustalenia optymalnej polityki cenowej dla tych samych produktów, mogą porównywać również produkty podobne. Warunkiem jest to, aby sprzedawca był je w stanie zidentyfikować przed uruchomieniem automatu.

Interesujące jest to, że sprzedawcy coraz chętniej poszukują możliwości produkcji atrakcyjnych dla konsumenta artykułów, które albo są popularne, albo wręcz przeciwnie – niedostępne u lidera kategorii. Takie zjawisko może przyczynić się do kształtowania rynku i tworzenia nowych trendów. Na pewno będziemy je obserwować dalej.

Artykuł został przygotowany przez nas dla Brand24.

Czytaj więcej

Szukasz nowych pomysłów na rozwój sklepu? Postaw na nowe technologie

shopping-2616824_1920Handel, zarówno internetowy, jak i stacjonarny zmierza w kierunku smart retail, a więc inteligentnych rozwiązań technologicznych i informatycznych, dzięki którym ułatwiony zostanie proces zakupowy, logistyka oraz bezpieczeństwo zakupów. Wszystko dzięki skomunikowanym za pośrednictwem Internetu przedmiotom oraz dedykowanym aplikacjom. Właściciele sklepów powinni szybko zrozumieć, że bez tego nie tylko nie będą dynamicznie rozwijać swoich biznesów, ale mogą nie przetrwać na rynku.

Jeśli zastanawiasz się, co jeszcze powinieneś zrobić, by Twój sklep zaczął rozwijać się dynamicznie – jak najszybciej skup się na zastosowaniu nowych technologii. Już teraz nie oznaczają one wysokiej ceny, a mogą przynieść niewymierne efekty. Przenikające się zastosowanie beaconów albo aplikacji wykorzystujących Big Data zaczyna sprawiać, że handel zyskuje dodatkowy wymiar. Dobre wykorzystanie tych możliwości dla klienta oznaczać będzie lepsze doświadczenie zakupowe, a dla sklepu- efektywniejsze działanie w każdym obszarze funkcjonowania.

Fantastyczne doświadczenie zakupowe

W obecnym świecie handlu nie ma już miejsca na jednostronną komunikację. Wiedza o zainteresowaniach i preferencjach klienta pozwala przewidzieć jego potrzeby, stworzyć spersonalizowaną ofertę, zaangażować go w proces zakupowy.

W sklepach stacjonarnych dane o kliencie może zbierać praktycznie każdy opatrzony odpowiednim czujnikiem (beaconem) przedmiot. Przypisywanie fizycznym elementom cyfrowych informacji, czyli technologia Internetu Rzeczy (ang. Internet of Things, IoT) umożliwia stworzenie inteligentnego ekosystemu, w którym klient otrzymuje to, czego oczekuje, na dodatek sklep nie ponosi strat z uwagi na zalegające na półkach towary.

Tego typu narzędzia umożliwiają zebranie informacji na temat tego, które produkty są częściej oglądane, przymierzane czy kupowane. Dzięki temu sprzedawca może sprawdzić czy ich ekspozycja jest właściwa oraz czego tak naprawdę szukają klienci. Może przykładowo zachęcić konsumenta do odwiedzin sklepu (np. czujnik gdy obecny w sklepie łączy się ze smartfonem przechodzącego obok niego klienta) albo do zakupu interesującego go asortymentu (np. poprzez wysyłkę kodu rabatowego na interesujący konsumenta produkt na podstawie jego historii zakupowej).

Odpowiednikiem beaconów w zakupach online są web beacony czyli osadzone na stronie sklepu internetowego elementy. Dzięki nim śledzić można interakcje użytkowników z treścią i funkcjami strony internetowej. Dokonana analiza pozwala na automatyzację marketingu, lepsze projektowanie stron sklepowych, a także przewidywanie przyszłych trendów. Dodatkowo, tego typu narzędzia wspierają spójny proces wielokanałowej komunikacji z klientem (omnichannel). Jeśli dodatkowo zdecydują się na zastosowanie automatyki cenowej (rozwiązania z zakresu price intelligence) w sklepie, są w stanie zaproponować klientowi najatrakcyjniejszą cenę na tle konkurencji.

Zarządzanie zapotrzebowaniem

IoT buduje ekosystem współzależności między sprzedawcą a konsumentem. Urządzenia nie tylko zarządzają zapotrzebowaniem na poszczególne produkty, ale również pomagają konsumentom w podjęciu kolejnej decyzji zakupowej.

Czy lodówka z kamerą zbierająca dane na temat brakujących produktów na podstawie przepisu i wysyłająca listę zakupów to wizja dalekiej przyszłości? Nie! Wyobraźmy też sobie, że przedmioty codziennego użytku same wiedzą, kiedy przestaną być użyteczne, kiedy tracą żywotność, poznają konsumenta i jego potrzeby. Zainstalowane w butach do biegania czujniki mogą mierzyć ilość przemierzonych kilometrów i zaproponować zakup nowej pary albo połączyć się ze smartwatchem, który proponuje zamówienie suplementów dla biegacza.

Przykładowo, urządzenia Whirlpool czy GE Appliances zintegrowały usługę Amazon Dash, która pozwala na pomiar zapotrzebowania na ich produkty i automatyczne złożenie zamówienia na podstawie zużycia sprzętu. Łatwo wyobrazić sobie taką funkcję w przypadku wymiany tonera w drukarkach, które mogłyby sama zamówić albo nawet uzupełniać kończące się komponenty.

Takie funkcje w produktach pozwalają niewątpliwie na wzmocnienie relacji między klientem a producentem. W końcu gwarancji lojalności nigdy nie ma, szczególnie gdy żywotność urządzeń wynosi po 15 czy 20 lat.

Usprawniona logistyka

Ten kluczowy w handlu obszar może sporo zyskać na wykorzystaniu czujników czy beaconów na opakowaniach produktów lub przesyłek. Inteligentne półki mogą automatycznie monitorować ilość towaru w sklepach i wysyłać powiadomienie o konieczności złożenia nowego zamówienia. Jest to kluczowe dla zarządzania zapasami w magazynach. Automatyzacja pomiaru stanu zatowarowania sklepów sprawia, że mogą stać się świetnie funkcjonującymi, rozproszonymi mikro-magazynami.

Klienci mają coraz wyższe wymagania i oczekują jak najszybszej, a także jak najbardziej elastycznej formy dostawy zamówionego produktu. Podczas gdy nie zaskakuje już dostarczanie przesyłek w przeciągu jednego dnia, w niedalekiej przyszłości oczekiwanym standardem może stać się dostarczenie paczki w godzinę. Wystarczy przyjrzeć się działaniom Amazona. Amerykański gigant w swojej usłudze Prime w USA już teraz deklaruje możliwość odbioru paczki w ciągu dwóch minut z firmowego paczkomatu (usługa Instant Pickup). To spore pole do popisu dla Internetu Rzeczy.

Technologia IoT umożliwia również śledzenie statusu wysłanej paczki, modyfikację sposobu przesyłki, a także oszacowanie czasu jej dostarczenia i optymalizację zużycia paliwa. W przypadku powstania opóźnień, klient może być na bieżąco informowany o komplikacjach. Co więcej, korzystanie z czujników w przyszłości oznaczać może lepsze zarządzanie zwrotami i wymianą towarów. Nie tylko poprzez szybszą wysyłkę produktu, ale również poprzez rozpoznanie momentu, w którym mógł on zostać uszkodzony.

Wszystko wskazuje na to, że niedługo podłączymy do internetu niemal każdy element naszego otoczenia. Będziemy mieć też coraz więcej możliwości pozyskiwania danych o klientach i konkurencji oraz reagowania na te dane. Na pierwszy plan wysuwają się tu narzędzia Internetu Rzeczy, marketing automation oraz monitoringu cen. Już teraz można powiedzieć, że sprzedawcy mogą dobrze przetworzone dane stawiać ponad własną kreatywność. W końcu to na ich podstawie będą mogli podejmować bardzo precyzyjne i przede wszystkim skuteczne decyzje biznesowe.

Artykuł został przygotowany na bloga i-Systems w ramach cyklu Wzorowy Sklep.

Czytaj więcej

Konsultacje z monitoringu cen? Zapraszamy do naszego stoiska!

targiehandlu

 

Wielkimi krokami zbliża się jedno z największych wydarzeń w branży e-commerce w Europie – Targi eHandlu w Warszawie.

Konsultacje z monitoringu cen? Nowinki e-commerce? Zapraszamy do naszego stoiska!

Juz 8 listopada br. zapraszamy na stoisko A5.8 w Hali Expo XXI (ul. Prądzyńskiego), gdzie będzie można się z nami osobiście spotkać i przy słodkich krówkach porozmawiać o monitoringu cenowym oraz wszelkich e-commercowych nowinkach ;)

Ponadto, szykuje się sporo innych atrakcji, takich jak:

> 24 eksperckie prezentacje na 3 scenach

> stoiska 130 wystawców z branży

> możliwość skorzystania z ofert wystawców

Skorzystaj z naszego zaproszenia i odbierz bezpłatną wejściówkę!

wejściówka

 

Czytaj więcej